Leki działające na receptor GLP-1 mogą wiązać się z mniejszym ryzykiem zaostrzeń astmy, szczególnie u osób z nadwagą lub otyłością. To obiecująca obserwacja, ale GLP-1 nie jest potwierdzonym sposobem leczenia astmy. Dotychczasowe wyniki pochodzą głównie z badań obserwacyjnych: pokazują, co działo się u osób przyjmujących te leki, lecz nie rozstrzygają, czy to właśnie leki spowodowały poprawę.
Dlaczego badacze łączą GLP-1 z astmą?
GLP-1 to hormon uczestniczący między innymi w regulacji apetytu i poziomu glukozy we krwi. Leki nazywane agonistami receptora GLP-1 naśladują część jego działania. Stosuje się je z określonych wskazań medycznych, między innymi w leczeniu cukrzycy typu 2 i otyłości. Zainteresowanie ich możliwym wpływem na astmę wynika przede wszystkim z tego, że otyłość może utrudniać kontrolę choroby dróg oddechowych.
Związek między masą ciała a astmą nie sprowadza się do jednego mechanizmu. Nadmierna masa ciała może wpływać na mechanikę oddychania: zmieniać warunki pracy klatki piersiowej i przepony, przez co oddychanie staje się bardziej obciążające. Znaczenie mogą mieć także procesy metaboliczne i zapalne związane z otyłością. Nie oznacza to jednak, że otyłość jest przyczyną każdej astmy ani że zmniejszenie masy ciała zastąpi leczenie wziewne.
Raport Polskiego Towarzystwa Leczenia Otyłości przytacza szacunki, według których astma występuje u około 7% osób z prawidłowym BMI i 11% osób z otyłością. W przywołanej w raporcie metaanalizie obejmującej ponad 300 tys. osób otyłość wiązała się z prawie dwukrotnie większą szansą wystąpienia astmy. Osoby z astmą i otyłością prawie pięciokrotnie częściej wymagały hospitalizacji z powodu astmy niż osoby z prawidłowym BMI. To wyniki dotyczące badanych grup, a nie przewidywanie przebiegu choroby u konkretnej osoby.
Skala tego współwystępowania ma znaczenie również w Polsce. Według danych GUS opublikowanych w 2022 r., cytowanych w raporcie, nadwagę lub otyłość miało 57% dorosłych mieszkańców kraju. Jeśli więc metoda leczenia otyłości miałaby dodatkowo pomagać części osób z astmą, byłaby to ważna korzyść. Najpierw trzeba jednak ustalić, czy obserwowany związek jest rzeczywistym efektem leczenia.
Co pokazują badania u osób z astmą?
W analizie przedstawionej w 2026 r. na konferencji Amerykańskiej Akademii Alergii, Astmy i Immunologii porównano dorosłych z astmą, ale bez cukrzycy, którzy rozpoczynali przyjmowanie leków działających na receptor GLP-1, z osobami nieprzyjmującymi tych leków. Badacze osobno analizowali osoby z nadwagą, otyłością i otyłością olbrzymią. Po dopasowaniu uczestników w grupach tych było odpowiednio 710, 1515 i 1249 osób.
Podczas trzyletniej obserwacji przyjmowanie leków GLP-1 wiązało się z niższym ryzykiem zaostrzenia astmy: w analizie podano różnice wynoszące odpowiednio 14,6%, 12,2% i 13,3%. Wynik zwraca uwagę, ponieważ dotyczy osób bez cukrzycy, a więc możliwego związku nie da się wyjaśnić wyłącznie leczeniem tej choroby. Nadal było to jednak badanie kohortowe, a nie randomizowana próba kliniczna.
Inny obraz daje analiza danych ubezpieczeniowych opublikowana w 2024 r., w której osoby rozpoczynające leczenie GLP-1 porównano z osobami otrzymującymi inne leki przeciwcukrzycowe. W porównaniu z tiazolidynedionami różnica ryzyka zaostrzeń astmy wyniosła −0,5 punktu procentowego, a zakres niepewności wyniku obejmował również brak różnicy. W porównaniu z pochodnymi sulfonylomocznika różnica wyniosła −1,6 punktu procentowego. Znaczenie miało więc to, z jaką grupą porównywano osoby przyjmujące GLP-1.
Sygnał pojawił się również w badaniu nastolatków w wieku 12–18 lat z astmą oraz nadwagą lub otyłością. W ciągu 12 miesięcy zaostrzenie wystąpiło u 5,4% osób otrzymujących GLP-1 i u 10,7% osób objętych niefarmakologicznym postępowaniem ukierunkowanym na redukcję masy ciała. To istotna różnica między obserwowanymi grupami, ale badanie miało charakter retrospektywny. Nie wystarcza do wniosku, że lek należy podawać młodzieży w celu leczenia astmy.
Przegląd systematyczny ośmiu badań kohortowych opublikowany w 2026 r. porządkuje te doniesienia: w części porównań stosowanie GLP-1 wiązało się z rzadszymi zaostrzeniami, lecz wyniki nie były spójne. Informacji o codziennej kontroli objawów było niewiele, a danych o czynności płuc jeszcze mniej. Dlatego nawet jeśli zaostrzenia występowały rzadziej w określonych grupach, nie wiadomo na tej podstawie, czy leki poprawiają oddychanie lub kontrolę astmy u pacjentów jako całości.
Skąd może brać się obserwowana korzyść?
Najprostsze możliwe wyjaśnienie dotyczy redukcji masy ciała. Jeżeli leczenie pomaga osobie z otyłością schudnąć, zmiana ta może odciążyć układ oddechowy i ułatwić codzienne funkcjonowanie. Poprawa samopoczucia i mniejsza duszność przy wysiłku nie muszą jednak oznaczać, że lek działa bezpośrednio na proces chorobowy w oskrzelach. To rozróżnienie jest ważne przy interpretacji wyników badań nad astmą.
Naukowcy rozważają także inne możliwości, w tym wpływ leków GLP-1 na procesy metaboliczne i zapalne. Na obecnym etapie są to badane mechanizmy, a nie potwierdzone wyjaśnienie rzadszych zaostrzeń. Co więcej, u jednej osoby poprawa mogłaby wynikać głównie ze zmniejszenia masy ciała, u innej z połączenia różnych zmian, a u kolejnej nie wystąpić wcale.
Badania obserwacyjne utrudniają oddzielenie tych możliwości. Osoby, które otrzymały określony lek, mogą różnić się od pozostałych nie tylko samym leczeniem, lecz także stanem zdrowia, wskazaniami do terapii czy opieką medyczną. Badacze próbują uwzględniać takie różnice w analizie, ale nie mogą w ten sposób całkowicie wykluczyć ich wpływu. Właśnie dlatego sformułowanie „stosowanie GLP-1 wiązało się z mniejszym ryzykiem” jest trafniejsze niż „GLP-1 zapobiega zaostrzeniom astmy”.
Co to oznacza dla osoby chorującej na astmę?
Obecne doniesienia nie są powodem, by rozpoczynać przyjmowanie leku GLP-1 wyłącznie z myślą o astmie. Nie są też podstawą do odstawienia leków wziewnych ani samodzielnej zmiany ich dawek. Leczenie astmy i leczenie otyłości dotyczą różnych problemów zdrowotnych; mogą się uzupełniać, ale jedno nie zastępuje drugiego.
Jeśli masz astmę oraz nadwagę lub otyłość, warto omówić z lekarzem oba zagadnienia podczas wizyty. Ocena masy ciała może prowadzić do rozmowy o sposobie odżywiania, aktywności, wsparciu dietetycznym albo leczeniu otyłości, jeśli jest ono w twojej sytuacji wskazane. Ewentualną decyzję o zastosowaniu leku GLP-1 podejmuje się ze względu na odpowiednie wskazania medyczne i pod nadzorem lekarza, a nie na podstawie obietnicy poprawy astmy.
W rozmowie o leczeniu pomaga zapisywanie, jak często występują objawy, nocne przebudzenia i zaostrzenia oraz jak często potrzebny jest inhalator doraźny. Takie informacje pozwalają ocenić, czy astma jest dobrze kontrolowana, niezależnie od zmian masy ciała. Jeżeli pojawiają się nowe trudności z oddychaniem albo dotychczasowe leczenie wydaje się niewystarczające, to właśnie kontrola astmy wymaga omówienia z lekarzem — bez czekania na potencjalny efekt innej terapii.
Przeczytaj również:
- https://architekturaiwnetrza.wroclaw.pl/jakie-nasiona-nadaja-sie-do-domowej-produkcji-oleju/
- https://architekturaiwnetrza.wroclaw.pl/podloga-winylowa-w-starym-domu/
- https://architekturaiwnetrza.wroclaw.pl/jak-zorganizowac-tematyczna-impreze-retro/
- https://architekturaiwnetrza.wroclaw.pl/kolorowe-sny-jak-wybrac-idealna-posciel-dla-rozwoju-wyobrazni-malucha/
- https://architekturaiwnetrza.wroclaw.pl/smaki-toskanii-kontra-apulia-czym-roznia-sie-kulinarne-tradycje/
- https://architekturaiwnetrza.wroclaw.pl/praca-w-niemczech-jak-rozliczyc-sie-z-polskim-fiskusem/
- https://architekturaiwnetrza.wroclaw.pl/wybor-odpowiednich-roslin-do-ogrodu-z-domkiem-drewnianym/
- https://architekturaiwnetrza.wroclaw.pl/jak-wartosciowe-przerwy-na-lunch-moga-zmienic-atmosfere-w-pracy/
Comments are closed.